Podczas przygotowywania pracy może okazać się w skrajnym przypadku, że autorskim pomysłem jest praktycznie tylko sama osnowa wraz z niezbędnymi do jej powiązania akapitami tekstu. Można to przyrównać do rysowania trasy przemarszu: miejscowości i drogi już istnieją – my pokazujemy jedynie tę najbardziej optymalną.
Podczas badań korzystamy z „dzieł o dziele”, pomiędzy którymi odkrywamy zależności i komentujemy je. Stajemy się autorami nieznanych wcześniej konfrontacji, wspólnych miejsc nie naszych prac. W tej wizji do głosu dochodzi coś, co
Nicolas Bourriaud nazwał postprodukcją. Okazuje się, że współczesna sztuka to
posklejane z tzw. ready-made’ów (gotowców) dzieła. Czy nie podobnie jest z bazującym na wielu źródłach hipertekstowym badaniem literatury? Czy można być autorem kilku ścieżek pomiędzy cytatami cudzych tekstów? Czy w wyniku zainstalowania na komputerze kliku aplikacji otrzymamy narzędzie do badania literatury? Na te pytania będzie można chyba odpowiedzieć, jedynie wykorzystując hipertekst w polonistyce.